gwiazdek

Donald Trump pojawił się w kilku filmach z gatunku Playboy

Anonim

Nie był nagi

To, że walka o Biały Dom stanie się brudna, tego należało się spodziewać kilka tygodni temu. Po licznych rzekomych rewelacjach na temat obu stron i niekończącej się serii ataków słownych na różne tematy, pojawiły się materiały wideo, które nie powinny szczególnie podoba się kandydatowi na prezydenta USA Donalda Trumpa (70).

Trzy różne filmy

Już w zeszłym tygodniu znany był "Buzzfeed", że przedsiębiorca był widziany w filmie erotycznym "Playboy" z 2000 roku. Jednak w miejscu, gdzie rozbija butelkę szampana na limuzynie "Playboy", nie ma nagości. W pozostałej części filmu, rozebrane piękności znów lecą w oczekiwanych pozach. Co ciekawe, mniej więcej w tym samym czasie Trump nie był zbyt zły, by zaatakować dawną królową piękności za rzekome wideo erotyczne, na które nie miał żadnych dowodów, jak donosi między innymi "CNN".

Teraz ujawnił amerykański nadawca, że ​​Trump obok wspomnianego filmu, jest również widoczny w dwóch innych filmach słynnego magazynu dla mężczyzn. W jednym z filmów VHS z 1994 roku Trump pomaga znaleźć Playmate z okazji 40. rocznicy Playboy. W kilku scenach obecni kandydaci na prezydenta przeprowadzili wywiady z modelami, ale tutaj nie ma nagości. Przypadki spadły tylko w innych scenach wideo.

Był "rozważny"

Bridget Marks, jedna z modelek, z którymi rozmawiała Trump, powiedziała nadawcy, że ma pozytywne doświadczenia z nim. Trump w tamtym czasie był "troskliwy" i "pełen szacunku". Według Jeffa Cohena, jednego z redaktorów fotograficznych "Playboya", Trump został poproszony przez magazyn o czysto reklamowe cele. Chociaż Cohen głosuje na rywala Trumpa Hillary Clinton (68), przedsiębiorca był wówczas bardzo profesjonalnym i rzeczowym podejściem do nagrań.

Również w filmie z 2011 roku Trump ma głośne "CNN" do zobaczenia. Pojawia się w kulisach pokazu mody "Playboy", z żoną Melania i dwoma towarzyszami zabaw. Inne, nienazwane celebrytki, można zobaczyć w filmie. Naga, ale są tylko sceny bez Trumpa, które przypadkowo pokazano już na okładce magazynu.