kino

Alicia Vikander: Matt Damon jest najbardziej zagorzałym i ulubionym facetem

Anonim

Laureat nagrody Akademii Alicia Vikander (27, "The Danish Girl") podbija świat kina. Jest po stronie Matta Damona w "Jason Bourne" od 11 sierpnia, od 08 września migocze ze swoim przyjacielem Michaelem Fassbenderem w filmie "The Light Between Oceans" na ekranach, a potem wciąż jest na Lara Croft. Po ponownym uruchomieniu serii gier komputerowych, Szwed przejmuje rolę Angeliny Jolie. W wywiadzie z wiadomościami na żywo, 27-latka opowiada, czy otrzymała wskazówki od bohatera akcji, Matta Damona, i zachwyca się najwyższymi tonami jej współpracownika.

Razem w "Jason Bourne"

"Nie jestem hakerem"

Alicia Vikander gra cyber specjalistę Heather Lee w Jason Bourne. Wyczuwa pierwsze powietrze z filmu akcji, ale nie będąc w centrum akcji. Coś, co nie przeszkadza aktorce: "Gram postać, która ma moc". Jej zdaniem, w jej opinii zmieniła się pozycja posiadaczy władzy. Często nie ma walki twarzą w twarz. Obecnie wiele kontroluje się za pomocą technologii i hakowania. Jej postać jest odpowiedzialna w tym sensie za większość akcji.

Vikander jest pod wrażeniem tego nowego pokolenia. Ale co z własnymi umiejętnościami technicznymi? "Oczywiście mam też pięć doktoratów i zacząłem siekać w wieku pięciu lat" - żartuje 27-latek. "Lubię komputery, ale kiedy dorastałem, podobały mi się gry komputerowe, ale poza mną prawie żadna inna dziewczyna nie wydawała się zainteresowana". Zmieniło się od tego czasu, wiele rzeczy się zmieniło, a nawet jeśli urodziła się dziesięć lat później, jej umiejętności techniczne mogą być całkiem inne. "Nie jestem hackerem", mówi Vikander.

Oczywiście używają sprzętu technicznego, aby pozostać w kontakcie z przyjaciółmi i rodziną. Sam Vikander nie ma na przykład żadnych kont mediów społecznościowych. "Próbowałem i stresuję się z zaledwie piętnastoma przyjaciółmi, a jeśli ci się podoba, to jest świetne" - wyjaśnia Szwed. Media społecznościowe są siłą niepowstrzymaną. Ale czuje się bardziej komfortowo, nie rozdając zbyt wiele o sobie za pośrednictwem Twittera, Facebooka i Instagrama. "Osobiście lubię siedzieć w kinie i nie wiedzieć wszystkiego o osobie, którą widzę na ekranie" - mówi Vikander. To daje jej fantastyczne złudzenie, że są kameleonami.

"Wspaniale było pracować z Mattem Damonem"

Nawet jej współpracownik Matt Damon (45, "The Marsjanin - Save Mark Watney") nie jest reprezentowany w świecie mediów społecznościowych. Przedstawia tytularną postać Jason Bourne. Vikander zachwyca się nim w najwyższym tonie i opisuje go jako "najbardziej pomysłowego aktora". "On jest najbardziej przyziemnym i najsłodszym facetem" - mówi zdobywca Oscara. Patrzy na niego jak na aktora, ale przede wszystkim jako człowieka, który mocno leży na ziemi obiema nogami. Viciker ma najwyższy szacunek dla etyki pracy. Nakręcenie filmu Bourne'a nie jest piknikiem.

Zajmie to od pięciu do sześciu miesięcy i będzie musiał codziennie pracować. Dodaj do tego fizyczny wysiłek. Mimo to Damon zawsze ma największy uśmiech na twarzy i sprawia, że ​​wszyscy na planie czują się mile widziani i czują się komfortowo. "Wspaniale było z nim pracować" - mówi Vikander. Ale czy Szwed dostał wskazówki od profesjonalisty? Przecież 27-latek wciela się w rolę bohaterki akcji, Lary Croft. Film ma trafić do kin w marcu 2018 roku. Wypowiedzi Damona trudno nazwać wskazówkami: "Powiedział, że muszę iść na siłownię dwa razy dziennie i stosować dietę, na którą nie może się doczekać" - śmieje się Vikander.

"To nie powinno być celem"

Zobaczyła, jak ciężko pracuje Damon. Ponieważ te role akcji wymagają dużej dyscypliny. Niemniej jednak oczekuje tego zadania i jest naprawdę podekscytowana, kiedy w końcu się zaczyna. Szwed nie ma też problemu ze zwiększaniem lub zmniejszaniem się roli. Ale dla niej jej zdrowie fizyczne jest priorytetem. "Kocham swoją pracę, ale musisz być rozsądny" - mówi Vikander. W końcu, jako aktorka, jej zadaniem jest stworzenie iluzji.

Aby zostać Lara Croft, zatrudniła już trenera, który pomógłby jej w uzyskaniu odpowiedniej formy. Ale skupienie nie powinno skupiać się tylko na tym, jak dużą wagę traci lub zyskuje aktor. "Mam nadzieję, że ludzie będą rozmawiać o bohaterach i historii".