gwiazdek

Alice Cooper chce zostać prezydentem USA - i premierem Wielkiej Brytanii

Anonim

Nie jest to mało prawdopodobne, że wszystko to tylko drobny chwyt reklamowy - ale to zabawne. W środku amerykańskiej kampanii przedwyborczej i krótko po odejściu brytyjskiego premiera Davida Camerona (49), rockowy rocker Alice Cooper ("Trucizna") stosuje się natychmiast do obu sponsorowanych przez państwo stanowisk: prezydenta USA i brytyjskiego premiera. W piątek 68-latek uruchomił strony "aliceforpresident.com" i "aliceforprimeminister.com". Przyjemnie poręczne dźwięki hasła wyborczego Coopera: "Szalony człowiek za zwariowane czasy".

Rockstar wzywa do banowania selfie

Rockstar przedstawia również swój program polityczny na obu stronach internetowych. Jednym z jego deklarowanych celów jest utrwalenie wizerunku legendy Motörhead Lemmy Kilmister (1945-2015, "Heartbreaker") na Mount Rushmore, aby narzucić przesłuch podczas pokazów filmowych w kinach i zainstalować uchwyty na kubki na każdym siedzeniu samolotu. Jednak popyt na "baner selfie" może być ograniczony do większości - tylko w "krajowym dniu selfie" Cooper chce pozwolić na węszenie.

"Alice Cooper chce zostać wybrany"

Cooper wyjaśnił swoją prośbę w komunikacie prasowym. "Alice Cooper jest zmęczony retorycznymi grami, walkami rzeźnymi, medialnym szaleństwem", mówi NME, "Alice Cooper chce zostać wybrany". Tak się składa, że ​​muzyk wydał także nową wersję swojej piosenki "Elected".

W związku z sukcesami wyborczymi komika Beppe Grillo (67) we Włoszech, a nawet silnie satyrycznie zainspirowanego PARTY w wyborach europejskich, plan Coopera nie wydaje się zbyt daleko idący. Przynajmniej może mieć problemy z uzyskaniem urzędu i godnością w Wielkiej Brytanii. Z jednej strony królowa zazwyczaj mianuje szefa najsilniejszej partii w izbie niższej jako Premier. Z drugiej strony Cooper jest obywatelem USA i dlatego nie został dopuszczony do wyborów.